Kołobrzeg ma dwa zupełnie różne oblicza rowerowe. Pierwsze prowadzi przez port, uzdrowisko, park nadmorski i miejsca, w których przez większą część sezonu trzeba dzielić przestrzeń z dużą liczbą pieszych. Drugie zaczyna się po skierowaniu roweru na wschód, w stronę Podczela, gdzie zabudowa stopniowo ustępuje mokradłom Eko parku Wschodniego.
To właśnie ten kierunek najlepiej pokazuje, że rowerowy Kołobrzeg nie kończy się na promenadzie. Trasa prowadzi przez fragment R10, w sąsiedztwie brzegu Bałtyku, ale jednocześnie przecina jeden z najciekawszych chronionych terenów miasta. Z jednej strony pozostają wydmy i morze, z drugiej rozciągają się trzcinowiska, podmokłe obniżenia oraz otwarta przestrzeń wykorzystywana przez ptaki.
Miejska Informacja Turystyczna wskazuje, że R10 przechodzi przez Kołobrzeg w kierunku Podczela i Ustronia Morskiego, prowadząc między innymi przez Park im. Stefana Żeromskiego oraz wschodnią część miasta.
Najpierw park, dopiero później mokradła
Wycieczkę można rozpocząć w centralnej części Kołobrzegu albo przy nadmorskim ciągu rowerowym. Nie ma potrzeby wybierania najbardziej ruchliwego miejsca startu. Ważniejsze jest spokojne wejście na trasę prowadzącą na wschód i stopniowe oddalanie się od centrum.
Początek jest miejski i uporządkowany. Nawierzchnia jest wygodna, po drodze pojawiają się parkowe alejki, zabudowa uzdrowiskowa i dojścia w stronę plaży. W tej części trzeba przede wszystkim uważać na pieszych oraz osoby poruszające się rekreacyjnie w poprzek ciągu rowerowego.
Jeśli przed wyjazdem chcesz zrozumieć, jak portowa część miasta łączy się z Parsętą i Bałtykiem, dobrym uzupełnieniem jest Kołobrzeg od Parsęty do latarni morskiej. Rowerowa wyprawa do Eko parku pokazuje natomiast dokładnie przeciwny kierunek – od zwartego miasta ku coraz bardziej otwartemu krajobrazowi.
Ekopark Wschodni zaczyna się tam, gdzie kończy się zwykły miejski park
Eko park Wschodni został objęty ochroną jako użytek ekologiczny w latach 90. XX wieku. Jego granice obejmują obszar pomiędzy brzegiem morskim od północy, pradoliną i Podczelem oraz linią komunikacyjną biegnącą od strony lądu.
Nie jest to mały skwer przy plaży. To szeroki system mokradeł, trzcinowisk i podmokłych terenów położonych za pasem wydm. Morza miejscami niemal nie widać, mimo że znajduje się bardzo blisko.
Właśnie ten kontrast jest największą wartością przejazdu. Po lewej stronie rowerzysty znajduje się wydmowe zaplecze Bałtyku, po prawej teren, którego funkcjonowanie zależy od wody zatrzymywanej w pradolinie.
Drewniany pomost nie jest przypadkową atrakcją
Oficjalny opis Eko parku podaje, że przez użytek ekologiczny przebiega ścieżka rowerowa łącząca Kołobrzeg z Ustroniem Morskim. Fragment nawierzchni wykonano z kostki, natomiast część trasy prowadzi drewnianym pomostem nad szczególnie wilgotnym terenem.
Pomost jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tej wycieczki, ale warto pamiętać o jego funkcji. Pozwala przeprowadzić ruch pieszy i rowerowy przez mokradło bez konieczności osuszania gruntu albo prowadzenia drogi przez najniższe fragmenty.
Na mokrym drewnie trzeba ograniczyć prędkość. Po deszczu, przy porannej wilgoci albo jesienią, gdy na deskach pozostają liście, gwałtowne hamowanie lub mocne pochylenie roweru może zakończyć się utratą przyczepności.
Tu nie liczy się średnia prędkość
Trasa przez Eko park jest stosunkowo płaska, dlatego łatwo potraktować ją jak odcinek do szybkiego przejazdu. To błąd. Oficjalny serwis miasta zwraca uwagę, że ścieżka jest stosunkowo wąska i korzystają z niej również piesi.
Najlepiej zwolnić jeszcze przed wejściem w chroniony teren. Nie tylko ze względów bezpieczeństwa. Przy mniejszej prędkości znacznie łatwiej zauważyć układ trzcinowisk, otwarte fragmenty wody i ptaki przemieszczające się nad mokradłem.
Dzwonek rowerowy przydaje się przy wyprzedzaniu, ale powinien służyć do spokojnego sygnalizowania obecności, a nie wymuszania przejazdu. To wspólna droga, nie tor treningowy.
Najważniejszy krajobraz znajduje się po stronie przeciwnej do morza
Na wielu trasach R10 człowiek automatycznie szuka widoku Bałtyku. W Eko parku warto zrobić odwrotnie i częściej patrzeć w głąb lądu.
To właśnie tam widoczne są trzcinowiska, zalewowe obniżenia i rozległe tereny stanowiące ważne miejsce dla ptaków. Miejski serwis przyrodniczy wymienia Eko park jako teren żerowania na trasie migracji ptaków brodzących, blaszkodziobych i siewkowych. Wśród obserwowanych gatunków pojawiają się między innymi bąk, żuraw i perkoz rdzawoszyi.
Nie ma oczywiście gwarancji, że podczas konkretnego przejazdu zobaczy się którykolwiek z nich. Znacznie rozsądniej traktować wycieczkę jako możliwość obserwacji całego siedliska niż próbę „zaliczenia” jednego gatunku.
Lornetka i rower dobrze się tutaj uzupełniają
Mała lornetka zajmuje niewiele miejsca w sakwie, a w Eko parku potrafi zmienić krótką przerwę w interesującą obserwację. Pozwala obejrzeć ptaki z odpowiedniego dystansu bez opuszczania ścieżki i zbliżania się do mokradeł.
Nie należy wjeżdżać w boczne, nieudostępnione fragmenty tylko dlatego, że w trzcinach pojawiło się coś interesującego. Użytek ekologiczny chroni cały układ siedlisk, a nie wyłącznie najbardziej efektowne gatunki.
Rower daje tu przewagę właśnie dlatego, że pozwala szybko przemieszczać się między kolejnymi punktami obserwacji, ale nie wymaga wchodzenia w sam środek chronionego obszaru.
Podczele jest dobrym naturalnym punktem nawrotu
Po przejechaniu Eko parku trasa dochodzi w stronę Podczela. Można potraktować tę część jako koniec spokojniejszego wariantu i wrócić do centrum Kołobrzegu tą samą drogą.
Jeśli czasu i sił jest więcej, można kontynuować jazdę w stronę Bagicza i Ustronia Morskiego. Miejskie materiały turystyczne prowadzą również 14-kilometrową trasę przez Eko park, Podczele, Bagicz i Las Kołobrzeski.
Nie trzeba jednak dokładać kilometrów tylko dlatego, że droga biegnie dalej. Sam przejazd Kołobrzeg–Eko park–Podczele dobrze działa jako osobna wycieczka, zwłaszcza jeśli plan zakłada postoje przy mokradłach.
Bagicz dodaje zupełnie inną warstwę krajobrazu
Osoby jadące dalej mogą zobaczyć okolice dawnego lotniska w Bagiczu. W miejskich materiałach rowerowych Podczele i Bagicz pojawiają się jako element trasy prowadzącej w stronę Lasu Kołobrzeskiego.
To wyraźna zmiana względem przyrodniczego Eko parku. Mokradło i trzcinowiska ustępują terenom, w których łatwiej zauważyć ślady XX-wiecznej infrastruktury i późniejszych przekształceń przestrzeni.
Jeżeli celem jest przede wszystkim przyroda, warto zawrócić wcześniej. Jeśli interesuje cię połączenie natury z historią nowszą, wydłużenie trasy do Bagicza ma znacznie więcej sensu.
R10 nie zawsze oznacza jazdę tuż przy plaży
Ten odcinek dobrze rozprawia się z jednym z popularnych wyobrażeń o trasach nadmorskich. Szlak rowerowy biegnący wzdłuż Bałtyku nie musi przez cały czas prowadzić z widokiem na fale.
W Kołobrzegu część przebiegu ukrywa się w parkach i za wydmami, a Eko park przesuwa uwagę całkowicie w stronę mokradeł. Dzięki temu trasa jest ciekawsza niż zwykła długa prosta przy plaży.
Szersze porównanie podobnych odcinków daje materiał o trasach rowerowych nad Bałtykiem. Eko park wyróżnia się na ich tle tym, że pozwala podczas jednego przejazdu połączyć miejskie uzdrowisko, nadmorski pas wydm i rozległy teren mokradłowy.
Poza sezonem ta trasa działa jeszcze lepiej
Latem głównym problemem może być liczba użytkowników ciągu rowerowego. Jesienią i wiosną sytuacja staje się spokojniejsza, ale pojawiają się inne czynniki: wilgotne drewno, liście, boczny wiatr i krótszy dzień.
Warto też pamiętać, że mokradła mogą wyglądać bardzo różnie zależnie od pogody i poziomu wody. Jeden przejazd może odbywać się w jasnym, suchym krajobrazie, podczas gdy po okresie intensywnych opadów ten sam teren będzie znacznie bardziej nasycony wodą.
Nie zmienia to podstawowej zasady: należy pozostawać na udostępnionym ciągu i nie szukać bocznych objazdów przez chroniony teren.
Co zabrać na przejazd do Podczela
- Kask – szczególnie przy ruchu mieszanym i śliskich fragmentach pomostu.
- Lornetkę – przydatną podczas postojów przy mokradłach.
- Kurtkę przeciwwiatrową – za wydmami może być spokojniej, ale na bardziej otwartych fragmentach wiatr nadal ma znaczenie.
- Zestaw naprawczy – zapasowa dętka, łyżki i pompka wystarczą do większości prostych awarii.
- Oświetlenie – potrzebne szczególnie przy wydłużeniu trasy do Bagicza poza sezonem letnim.
- Wodę – nawet krótka wycieczka łatwo się wydłuża, gdy dochodzą postoje obserwacyjne.
Kołobrzeg i Władysławowo pokazują dwie różne strony rowerowego Bałtyku
Eko park Wschodni jest dobrym przykładem zachodniopomorskiego odcinka R10, w którym mokradło i szerokie zaplecze wybrzeża mają większe znaczenie niż sama plaża. Przy dłuższej podróży warto później porównać ten teren z Władysławowem i Zatoką Pucką.
- W okolicach Władysławowa rowerzysta otrzymuje zupełnie inną geometrię trasy: z jednej strony otwarty Bałtyk, z drugiej płytką zatokę, a dalej wąski Półwysep Helski. Przy kilku dniach jazdy praktyczną bazą mogą być pokoje Afrodyta Władysławowo, co pozwala rozdzielić trasę zatokową, półwysep i okolice Rozewia na osobne dni.
Jeżeli cały wyjazd obejmuje kilka regionów i przewóz rowerów samochodem, dobrze wcześniej uporządkować noclegi, etapy i powroty przez planowanie aktywnego urlopu w Afrodycie Władysławowo. Dzięki temu każda trasa może być osobnym terenowym dniem, zamiast elementem przeładowanego programu.
Ekopark najlepiej przejechać wolniej, niż podpowiada płaski profil
Na wykresie wysokości ta trasa nie zrobi większego wrażenia. Nie ma długich podjazdów, technicznych zjazdów ani trudnej nawierzchni charakterystycznej dla terenowej jazdy. Jej wartość znajduje się gdzie indziej.
W ciągu jednej wycieczki rower prowadzi od miejskiego Kołobrzegu przez nadmorski park do krajobrazu, w którym pierwszeństwo mają trzciny, woda i ptaki. Kilka kilometrów wystarcza, żeby ruchliwe uzdrowisko zostało za plecami.
Dlatego właśnie Eko park Wschodni warto potraktować nie jako odcinek R10 do szybkiego pokonania, lecz jako samodzielny fragment wybrzeża. Najwięcej zobaczy tutaj ten, kto nie próbuje poprawiać średniej prędkości – tylko zwolni na tyle, aby zauważyć, co zaczyna się po drugiej stronie wydm.
O materiale
Autor, aktualność i źródła
- Autor
- Redakcja SuperUrlop
- Publikacja
- Ostatnia aktualizacja
Dane zmienne, takie jak ceny, rozkłady i zasady wstępu, sprawdź również w oficjalnym źródle wskazanym w tekście.
Jak przygotowujemy i aktualizujemy materiały →