Listopad 6th, 2018

Wczasy we Władysławowie jako piękne wspomnienia, które nigdy nie przeminą

Od dawna wiemy, że plaże symbolizują odprężenie i tym razem przez wodę pozwala uwolnić się od stresu . Jest to coś w szumie fal, słonego powietrza i szerokiej przestrzeni niebieskiego, która ciągnie nas w spokojny stan. Instytut Higieny i Zdrowia Publicznego z siedzibą w Bonn w Niemczech opublikował w czerwcu raport, który mówi, że krajobraz zawierający wodę jest bogaty w korzyści z psychologii środowiskowej. Związek między wodą – którą naukowcy nazywają „niebieską przestrzenią”, termin, który osobiście kocham – i zdrowie psychiczne jest ogromny. Więc jeśli kiedykolwiek sądziłeś, że kontemplacje wzdłuż wody są dobre dla duszy, masz całkowitą rację.

Ostatnio testowałem tę teorię, kiedy spędziłem tydzień na plaży we Władysławowie, gdzie mój rozkład zajęć (na warunkach wakacyjnych) obracał się całkowicie wokół Morza Bałtyckiego. Po pierwsze, wybrałem pokoje we Władysławowie. Wyznaczanie transportu jest jednym z moich stresów. Gdybym musiał wsiąść do autobusu lub wspiąć się na miejsce kierowcy samochodu, aby dotrzeć na plażę, nie mogłem skutecznie odprężyć się po zaparkowaniu w szezlongu na piasku. I zamiast biegać po lokalnych ulicach, aby ćwiczyć lub ćwiczyć, uderzając w atrakcje kulturalne, popływałam w oceanie przez kilka godzin każdego popołudnia. W nocy skutki wiatru, oparzeń i soli na mojej skórze – nie mówiąc już o pięknie morza – ukołysały mnie do snu przy minimalnym zachęcaniu. Nie trzeba wspominać, że codziennie też dużo myślałem na plaży, niezależnie od tego, czy pływałem, czy drzemałem, biorąc w sobie zmysłowe urządzenia wody. Chociaż nie wsiadłem do samolotu z powrotem do domu z głębokimi stwierdzeniami o zmianach w życiu, takich jak wyrwanie mojego rodzinnego miasta lub opuszczenie mojej pracy, lub wreszcie położenie kresu toksycznym przyjaźniom, zostawiłem Miami z czystym, niezmąconym umysłem, który ostatecznie pozwala przestrzeni, aby później podejmować decyzje z holistycznym spojrzeniem.

Długoterminowe korzyści z wakacji w pobliżu plaży są ogromne. Zdjęcia, które wziąłem, pomagają mi wracać myślami do tego miejsca, na wypadek, gdyby mój umysł był tak oderwany od codziennych szczegółów, że nie mogę od razu tam pójść.

Dopóki nie wybierzesz się na wakacje na plaży, pomyśl o przycinaniu artykułów z zachwycających linii brzegowych z czasopism podróżniczych. Przyklej je do biurka, lodówki lub schowaj w rogu lustra w łazience. Ta mała wysepka lub odosobniona plaża – i jej błękitne wody – może być twoją oazą, dedykowanym obrazem symbolizującym rozprężający stres. Nie możesz dostać się na plażę w przyszłym tygodniu lub w następnym roku, ale twój umysł może cię tam zabrać – jeśli na to pozwolisz.

Październik 25th, 2018

Kojący wpływ wczasów we Władysławowie

Jest coś kojącego w dźwięku fal oceanu, zapachu słonej wody i ciepłego piasku pod palcami. Dorastając w pobliżu plaży, zawsze sklasyfikowałem moje szczęście na plaży tak samo jak nostalgię. Jednak ostatnie badania dowodzą, że środowisko typu plażowego może mieć ogromny wpływ na nasz mózg i zdrowie psychiczne. Wczasy we Władysławowie pomogą ci odpocząć i zaznać psychicznego odprężenia.

Chociaż niewielu ludzi neguje znaczenie zdrowia mózgu, większość z nas nie skupia się tak bardzo na dbaniu o nasze mózgi, tak jak my to robimy. Mylne określenie, że sprawność fizyczna wpływa na zdrowie psychiczne, jest na naszą szkodę. W rzeczywistości potrzebujemy równowagi, zarówno mentalnej, jak i fizycznej.

Liczne badania pomagają nam docenić, dlaczego plaża może być najlepszym miejscem do odpoczynku i doładowania naszych umysłów.

Posłuchaj fal rozbijających się

Kilka miesięcy temu brałem udział w deprywacji (praktyka, którą przysięga na nią wiele gwiazd). Gdy mój umysł osiągnął stan medytacyjny, nie mogłem powstrzymać się od usłyszenia dźwięku podobnego do fal delikatnie rozbijających się o plażę. Ten powtarzalny dźwięk, który powstał w wyniku moich rytmicznych oddechów i moich uszu zanurzonych w słonej wodzie, natychmiast uspokoił mnie.

„Te powolne, hałaśliwe odgłosy są dźwiękami braku zagrożeń, dlatego pracują dla uspokojenia ludzi” – mówi profesor biobudownictwa na Pennsylvania State University. „To tak, jakby mówili:” Nie martw się, nie martw się, nie martw się. „Dźwięk fal może pomóc ci osiągnąć stan medytacyjny, który udowodniono, że leczy i wzmacnia twój mózg.

Niebieski kolor

Badania wykazały, że różne kolory często dają różne efekty psychologiczne, emocjonalne i fizyczne. Kolor niebieski, na przykład, jest często używany w materiałach marketingowych, aby przekazać poczucie spokoju. Globalne Centrum Leczenia radzi osobom fizycznym, aby otaczały się na niebiesko jako sposób na zmniejszenie stresu.

Według psychologa klinicznego, zgadza się, że błękit ma głęboki, uspokajający wpływ na ludzi. „Wpatrywanie się w morze faktycznie zmienia częstotliwość naszych fal mózgowych i wprowadza nas w łagodny stan medytacyjny” .

Wpływ jodu nad polskim morzem

Kiedy po raz pierwszy wyjdziesz na piasek i pozwolisz, aby twoje płuca wypełniły się słonym mglistym powietrzem, twój mózg może otrzymywać natychmiastowe korzyści. Jony ujemne (jony tlenu z dodatkowym związanym elektronem, wytwarzane przez cząsteczki wody) w powietrzu oceanu mogą rzeczywiście pomóc w uspokojeniu mózgu.

Wykazano również, że jony ujemne mają wyraźny efekt antydepresyjny. Już w 1932 r. Amerykański inżynier naukowy zauważył, że nastrój jednego z jego kolegów zmieniał się w odpowiedzi na rodzaj jonów – radosny, gdy poddany był jonom dodatnim i ponury, gdy poddany był negatywnym.

Późniejsze badania wykazały, że działanie ujemnie zjonizowanego powietrza – takie, jakie dostaje się, gdy wychodzisz na zewnątrz po łyk świeżego powietrza – może złagodzić objawy sezonowego zaburzenia afektywnego (SAD).

Poczuj piasek między palcami

Uziemienie, zwane inaczej chodzeniem boso, ma wiele stymulujących zalet dla naszego ciała i umysłu. Powodem jest to, że nasze stopy zawierają bogatą sieć nerwów i punktów akupunktury. Nasze stopy są w stanie wchłonąć wolne jony na powierzchni ziemi w podobny sposób, w jaki nasze płuca są w stanie wchłonąć jony w powietrzu.

Ziemia jest naładowana ujemnie, więc kiedy chodzisz boso, łączysz swoje ciało z ujemnie naładowanym źródłem energii. Rezultat to taki, który wielu z nas odczuwa, gdy tylko rozpoczynamy buty. Spacerowanie boso po plaży może wywoływać mrowienie ciepłych wrażeń powstających w wyniku „uziemienia” Ziemi. Piasek na plaży we Władysławowie pozwoli ci zaznać błogostanu wynikającego ze spokoju wypoczywania nad polskim pięknym morzem.

„Są wszystkie te korzyści poznawcze i emocjonalne, które czerpiemy za każdym razem, gdy spędzamy czas nad wodą” . „Kiedy już to zrozumiesz, zdasz sobie sprawę, że to chemia, biologia, fizjologia, to coś bardzo osobistego, ale także silna nauka”.

Październik 16th, 2018

8 powodów, dla których plaża jest dla Ciebie zdrowa

1. Jest dobre dla twoich stawów i skóry
Nie ma nic bardziej terapeutycznego dla twoich stawów i mięśni niż zanurzenie w słonej wodzie nad morzem we Władysławowie. Ocean leczy małe nuty, skaleczenia i zadrapania, a jeśli poświęcisz chwilę, by złuszczyć odrobinę piasku, twoja skóra będzie wdzięczna przez wiele dni. (Tylko pamiętaj, aby ponownie użyć filtru przeciwsłonecznego po czasie w słonej wodzie i piasku.)

2. Możesz iść na spacer
Spacer może być nawet lepszy niż bieg, jeśli chodzi o oczyszczanie umysłu. Uważam, że nie ma nic bardziej oczyszczającego niż długi spacer po plaży (w porównaniu do chodzenia po mieście, które może wywoływać emocje gorsze od szału drogowego). Nie musi być szybki i zdecydowanie nie wymaga zegarka, Fitbit ani żadnej aplikacji. Wyjmij wtyczkę. Spacery po plaży są doskonałe w każdy sposób – z dziećmi, partnerem lub w samotności. Nie ma celu, pośpiechu, wyścigu, nie ma miejsca. Zrelaksuj się i znajdź kilka muszelek po drodze.

3. Łatwo jest sprawdzić ciało
Wiemy, że wszyscy powinniśmy wykonywać kontrole ciała, ale wielu z nas przechodzi przez nasze ciała, kiedy nasze umysły są przezwyciężone myślą, że mamy tylko pięć minut, aby wskoczyć pod prysznic, ogolić się i wysuszyć nasze włosy, zanim jeszcze zdobędziemy dzieci do szkoły. Kiedy zakładasz krem ​​przeciwsłoneczny, zacznij od twarzy i idź w dół ciała, poświęcając czas na zwracanie uwagi na skórę i szukanie czegokolwiek, czego nie zauważysz inaczej. Dobrą praktyką jest mieć zwyczaj robienia bardziej regularnie.

4. Może to być naturalny detoks
Szczerze mówiąc, moi koledzy nigdy by mi nie uwierzyli, ale naprawdę uwielbiam to, że plaża jest całkowicie destrukcyjna dla technologii. Dobrze jest odpocząć bez komputera, telefonu i tabletu przez kilka godzin. Niektóre z moich najbardziej twórczych chwil przyszły, kiedy jestem nieprzejawiony i pozostawiony sam na sam z nieprzerwanymi myślami. Mogę skupić się całkowicie w chwili, nie martwiąc się, że ding, blip lub ring odciągną mnie od mojej ucieczki. Oszczędzaj pieniądze; nie kupuj skrzynek ochronnych.

5. To świetne miejsce na drzemkę
Czy kiedykolwiek zauważyłeś spychaczy na plaży? Nie będziesz potrzebować swojej syntetycznej maszyny dźwiękowej, aby złapać tak potrzebnego zamkniętego oka. Spanie na plaży przy dźwiękach fal rozbijających się o brzeg jest jak muzyka do uszu, o ile jesteś wystarczająco daleko od dzieci bawiących się na następnym kocu. Brak snu zakłóca działanie hormonów, które regulują głód, powodując wzrost apetytu i specyficzne pragnienie kalorycznych, wysokowęglowodanowych pokarmów. Drzemka na plaży (w cieniu!) To terapeutyczny sposób na logowanie się przez kilka godzin.

7. Możesz rozkoszować się witaminą D
Ta witamina ma kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia, ale szacuje się, że miliard ludzi na świecie cierpi na niedostatek. Dzień na słońcu to idealny sposób na osiągnięcie dziennego zapotrzebowania. Słońce może dać ci więcej niż dobry nastrój i letni blask. Ponieważ witamina D jest syntetyzowana w skórze, udowodniono, że zdrowa ekspozycja na światło słoneczne w małych dawkach wspiera wzrost kości, a także zapobiega utracie wapnia w dojrzałych kościach.

8. Możesz wymieszać swój trening
Czy Twoja codzienna rutyna wydaje się być przyziemna? Dzień na piasku na plaży Władysławowo to idealny sposób na wymieszanie treningu fitness, ponieważ możliwości są nieograniczone. Postaraj się dołączyć do gry w siatkówkę plażową, frisbee lub piłkę nożną z dziećmi. Spróbuj paddleboardingu lub wskocz do wody, aby wykonać ćwiczenia aerobowe, które mogą złagodzić ból stawów i spalić te dodatkowe naczynia. A najlepsza część? Treningi na plaży są jak treningi z butikami bez wysokiej ceny, więc Twój portfel będzie jeszcze cięższy.

Październik 16th, 2018

Pozytywy urlopu nad morzem

Camping Chałupy Centrum, Chałupy

Pływanie jest dobre dla serca, woda morska jest dobra dla skóry, a bryzy przybrzeżne są dobre dla duszy – nic dziwnego, że nad morzem jest najlepsze miejsce na zdrową i rewitalizującą przerwę.

„Bez względu na to, jakie uderzenie wykonujesz, zanurzenie w morzu jest świetnym ćwiczeniem, ponieważ działa ono na każdy mięsień w ciele, pomagając ci utrzymać niską temperaturę rdzenia i nie obciążając twojego serca”.

Sporty wodne również mogą pomóc Ci w uzyskaniu odpowiedniego tonu. „Narciarstwo wodne działa zaskakująco mocno, podobnie jak mięśnie pleców, ramion i brzucha”. „Jeśli uda ci się pozostać w pozycji stojącej, to również stawia wyzwanie nogom, ponieważ kolana są lekko zgięte. Windsurfing jest szczególnie dobrym ćwiczeniem, szczególnie jeśli jesteś uczniem, ponieważ cały czas spadasz z deski do wody i ciągniesz siebie i żagiel znów wracają. ” Okolice Władysławowa są świetnym miejscem do jednoczesnego wypoczywania, ale również do uprawiania wszelkich sportów wodnych.

Nawet przelot nad zatoką ma swoje zalety. „Pedały są zaskakująco trudne, jeśli pedałujesz na morzu i wracasz przez 25 minut, to tak samo, jak ćwiczyć na rowerze treningowym – ale bardziej zabawnie, tlenowo i spalanie tłuszczu, pięknie tonuje mięśnie nóg”.

Zakładając, że nosisz środek przeciwsłoneczny o wysokim współczynniku ochrony i unikasz upałów w porze lunchu, niewielka ekspozycja na słońce może poprawić twoje poczucie fizycznego i emocjonalnego samopoczucia. Promienie ultrafioletowe stymulują produkcję witaminy D, która umożliwia naszemu organizmowi dobre wykorzystanie fosforu i wapnia, sprzyjając silnym podziałom kości i komórkom. Opalając się na pięknych plażach we Władysławowie, możesz poczuć się zrelaksowany i całkowicie odprężony.

„Małe ilości światła słonecznego mogą również pomóc naprawić niedoskonałości”. „Sprawia, że paznokcie rosną szybciej i silniej, a także włosy.”

Cieszenie się słońcem zwiększa również produkcję serotoniny – neuroprzekaźnika, który pomaga nam czuć się czujny, aktywny i pozytywny.

Grudzień 31st, 2015

Odpoczynek we Władysławowie

Pokoje WładysławowoPlanując odpoczynek nad polskim morzem trzeba pomyśleć o tym, co chcemy w danym miejscu robić. Biorąc pod uwagę kapryśną pogodę, która może dać się we znaki o każdej porze roku, należy wybrać takie miejsce, które będzie w stanie zagospodarować nasz wolny czas, który nie będzie można spędzić na leniuchowaniu na plaży. Ciekawym i wartym odwiedzenia jest Władysławowo. Internet aż huczy od informacji na jego temat, a szukając noclegu wystarczy w wyszukiwarkę wpisać noclegi Władysławowo czy pokoje Władysławowo i wyświetli się naprawdę duża ilość hoteli, pensjonatów i prywatnych kwater. Jeżeli pada deszcz lub znudziło nam się leniuchowanie można zająć się zwiedzaniem. Miasto graniczy z pięknymi gminami Jastarnią, Krokową i Pucką. Można je zwiedzić na wiele sposobów – poruszając się komunikacją miejską, bądź na rowerze. Zostając na miejscu można postawić na kulturę i zwiedzić Prywatne Muzeum Motyli, Centrum Pamięci Generała Hallera i Błękitnej Armii lub Muzeum Przyrodnicze Nadmorskiego Parku Krajobrazowego.

Grudzień 31st, 2015

Wakacje i urlop

WładysławowoWakacje to bez wątpienia doskonały moment na urlop. A na pewno jest t moment na wypoczynek, który w wybiera znaczna część polaków. Nasza turystyka wakacyjna obejmuje w dzisiejszych czasach duży zasięg. Co raz chętniej wybieramy się na pewno na granice naszego kraju, myśląc, że tam czeka nas znacznie lepszy wypoczynek, z pewną pogodą. Na pewno warto jechać zagranicę, aby zwiedzać, poznawać nową kulturę, zobaczyć inne obyczaje. Jednak, jeśli wybierzemy wczasy nad morzem, czy w polskich górach również nie będziemy zawiedzeni. Fakt, pogoda w naszym kraju bywa kapryśna. Jednak, nie ma co od razu zakładać, że w czasie, kiedy jest u nas przeważnie ciepło, będzie padał tylko i wyłącznie deszcz. Przecież Polska ma nam bardzo dużo do zaoferowania, jeśli chodzi o możliwości wypoczynku. Wybierając góry, możemy zdecydować się na przykład na bardzo popularne Zakopane, bądź na mniej znaną Suchą Beskidzką. Zaś, gdy wybierzemy wczasy nad naszym pięknym Bałtykiem, możemy Wybrać popularne Władysławowo, albo niej znane Grzybowo. Bez wątpienia, każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie ciekawego. A co z noclegami? Wybierając np. wakacje we Władysławowie, jak mamy znaleźć zakwaterowanie? Mamy jak zawsze dwie możliwości. Możemy skorzystać z usług nie jednego biura podróży, a możemy również sami poszukać zakwaterowania, wpisując w wyszukiwarce internetowej hasło: noclegi Władysławowo. Iw jednym i w drugim wypadku na pewno każdy znajdzie to, co go interesuje i spełni jego oczekiwania związane z urlopem.

Maj 17th, 2015

Półwysep Helski

Obecnie, i dębowe łódki, opracowanymi ów organizuje kimi Regatami mi). Zmagania nie sportowego. Posługiwania się jakowymi oraz na Półwyspie
Jastarnia ma jeszcze jedno piękne i stare święto religijno-rybackie, obchodzone w pierwszą niedzielę października, w święto Matki Boskiej Różańcowej, nazywane tutaj świętem Matki Boskiej Węgorzowej. W dniu tym odbywa się uroczysty odpust, na który przybywają rybacy z rodzinami oraz krewni i znajomi z lądu. Według tradycji każdy, kto w tym dniu wejdzie do domu rybaka jest gościem i częstuje się go węgorzem. Święto to związane jest z kulminacją „rybackich żniw”, jak nazywa się okres poławiania węgorzy za pomocy żaków. W dniu tym Jastarnicy i ich goście dziękują Bogu za pomyślne połowy i proszą o przynajmniej równie dobre w roku przyszłym we Władysławowie. Opis tych uroczystości znajdujemy w powieści Jerzego Bandrowskiego „Zolojka”:
„… na odpust węgorzowy ciągnęły tłumy pobożnych pątników, gburzy przyjeżdżali z lądu własnymi końmi, lub szkutami gdańskimi, z koszami i worami owoców, za co rybacy częstowali ich węgorzową zupą i węgorzami – to smażonymi, to gotowanymi z bulwą i sosem koprowym, to znów wędzonymi, których nie skąpili też i na powrotną drogę.”
A
Północne Kaszuby to region wyjątkowy nie tylko pod względem krajobrazowym i przyrodniczym Władysławowo. Rzadko się zdarza, aby na tak niewielkim obszarze istniało tak bogate i różnorodne dziedzictwo kulturowe. Jest ono turystycznym atutem i dużym walorem tej ziemi. Dla współczesnych jej mieszkańców i użytkowników, ważnym zadaniem jest, aby pomimo nieuchronnych zmian cywilizacyjnych, nie zapomnieć o tej spuściźnie. Powstała ona w oparciu i z wykorzystaniem środowiska naturalnego, którego jest integralną częścią. Dlatego należy ją chronić i zachowywać, podobnie jak próbujemy to czynić z przyrodą. I choć z przyczyn praktycznych nie będzie się już organizować maszoperii, nie wyznaczy się toni połowowych, a rybacy nie będą przekazywać swoim wnukom merków, musimy pamiętać, że tylko przez poznanie znaczenia tutejszych zwyczajów można w pełni zrozumieć „Nordę” i mieszkających na niej od wieków ludzi.

Maj 17th, 2015

Kaszubska sobótka

W uroczysty sposób obchodzona jest na Kaszubach sobótka. Przypada ona w wigilię św. Jana Chrzciciela (23 czerwca), podczas najdłuższego dnia w roku. Głównym akcentem tego święta jest uroczyste wieczorne palenie ogniska, rozniecanego w umieszczonych na wysokich drągach beczkach, wypełnionych szmatami, trocinami i smołą. Dawniej, w czasie gdy płynął ogień, wokół beczki odbywały się tańce kontynuowane później w gospodzie lub w wynajętej sali, gdzie bawiono się do rana. Przygotowanie ceremonii i zabawy świętojańskiej było wówczas obowiązkiem poszczególnych maszoperii. Obecnie organizuje się ją spontanicznie albo, tak jak ma to miejsce w Jastarni, co roku przygotowanie jej jest zadaniem młodzieży z aktualnego rocznika poborowego.
Aby beztrosko przystąpić do sobótkowej zabawy, należało najpierw rozliczyć się ze złem. Na obszarze Kaszub i Władysławowa, zwłaszcza północnych, temu celowi służył obrzęd, sporadycznie do dziś odtwarzany w formie widowiska, a nazywany „ścinaniem kani”. Kania w postaci ptaka, czerwonego kwiatu lub glinianej figurki utożsa­miała zło, które przynosi nieszczęście ludziom i ich dobytkowi. Dlatego trzeba było ją pochwycić, wprowadzić uwiązaną do drąga na główny plac wsi, gdzie dokonywano nad nią sądu, zakończonego wykonaniem nieuchronnego wyroku śmierci. Obrzęd ten przeprowadzany był przez wybranych drogą losowania młodzieńców, którzy na ten czas stawali się urzędnikami, np. sołtysem, sędzią, mówcą-oskarżycielem, katem, grabarzem i leśnym we Władysławowie. Wykonanie wyroku przy­nosiło wszystkim zebranym ulgę – winy ludzi zostały przerzucone na kozła ofiarnego – kanię. Można było się weselić i rozpocząć zabawę – złe moce zostały zniszczone.

Osłonina, Rzucewa, Mechelinek, płynącymi spod Cypla Rewskiego. Na powitanie morskiej procesji wypływają rybacy puccy wraz z kapłanami. W miejscu spotkania, rybacy łączą łodzie i rozpoczynają wspólne modły o dobre połowy, o czyste i urodzajne morze, o pomyślność tych, którzy na morzu pracują, za ich rodziny i szczęśliwe powroty. Nie zapomina się o tych, co na morzu pozostali na zawsze. Po modlitwie cała armada wpływa do portu puckiego, skąd pielgrzymi zostają wprowadzeni procesją do pobliskiej fary, gdzie uczestniczą w uroczystej odpustowej mszy świętej.
W czasach gdy Półwysep nie posiadał połączenia kolejowego ze stałym lądem, napędzane żaglem i wiosłami łodzie rybackie były podstawowym środkiem transportu, umożliwiającym komunikację z innymi miejscowościami. Dlatego też pracujący na morzu rybacy doskonalili umiejętność bezpiecznego i sprawnego żeglowania. Wielkim szacunkiem obdarzała ludność nadmorska szkutników, którzy potrafili wykonać łódkę o dużej dzielności morskiej, zwrotności i wytrzymałości, co często gwarantowało szczęśliwy powrót z morza. Obecnie, kiedy żagle i wiosła zastąpione zostały silnikami motorowymi i dębowe łódki’ budowane według „oka” mistrza, zastąpiono technologicznie opracowanymi stalowymi i plastykowymi konstrukcjami, garstka zapaleńców organizuje corocznie w Chałupach lipcową imprezę nazywaną Chałupskimi Regatami Tradycyjnych Łodzi Kaszubskich (Kaszebscze bóte pód ióglami). Zmagania rybackich łodzi podczas tych zawodów nie mają wymiaru wyłącznie sportowego. Najważniejszym ich celem jest zachowanie umiejętności posługiwania się tradycyjnymi żaglami gaflowymi, rozprzowymi czy rejkowymi oraz popularyzacja tej sztuki wśród licznie wówczas przebywających na Półwyspie Helskim letników.

Maj 17th, 2015

Kult religijny Kaszubów

W celu rozpoznawania własności narzędzi rybackich pozostawionych w morzu, czy też znajdujących się na brzegu, nadmorski lud kaszubski wykorzystywał merki, czyli znaki graficzne o możliwie prostej formie kompozycyjnej, wycinane na drewnianych lub kute na metalowych częściach narzędzi i sprzętów rybackich. Wzorce do skomponowania ich kształtu Kaszubi czerpali z przedmiotów ich otaczających np. kotwic, masztów, lodzi, podpór do suszenia sieci i ciał niebieskich – księżyca czy gwiazd. Z końcem XIX wieku zaczęto merki modernizować, wplatając w nie pierwsze litery imienia lub nazwiska właściciela, by w końcu przejść do formy składającej się wyłącznie z inicjałów. Było to następstwem powszechnego opanowania sztuki czytania i pisania. Używanie merków nie ograniczało się do narzędzi pracy. Oznaczano nimi wyroby artystyczne, domy, miejsca w lawach kościelnych (Hel), czy też nagrobki (Hel, Jastarnia, Władysławowo). Ludność nadmorska nie miała problemu z określeniem przynależności merków, nawet jeśli właścicielem była osoba od dawna już nie żyjąca. Główne cechy kompozycyjne merka były dziedziczone i przechodziły w rodzinie dziadka na pierworodnego wnuka, z pominięciem syna (ojca), który byl zmuszony, dla odróżnienia, szukać innego układu, z zachowaniem podstawowej formy znaku, używanego w rodzinie. Do końca lat dwudziestych naszego stulecia inspektorzy rybołówstwa morskiego, aby kontrolować połowy, posiadali spisy numerów rejestracyjnych poszczególnych jednostek rybackich z zaznaczonymi merkamirozbite przez fale nnóstwo drobnych e nosidla do sieci iminiowe i szklane ce (dragi), wiosła,
tawionych w morzu, bski wykorzystywał Kjzycyjnej, wycinane i sprzętów rybackich, i z przedmiotów ich uszenia sieci i ciał ieku zaczęto merki razwiska właściciela, z inicjałów. Było to i pisania. Używanie :zano nimi wyroby iy też nagrobki (Hel, miem przynależności i nie żyjąca. Główne y w rodzinie dziadka •y byl zmuszony, dla wowej formy znaku, > stulecia inspektorzy dali spisy numerów naczonymi merkami
właściciela, które uznawane były za tradycyjne świadectwo własności Władysławowa. Obecnie merki należą już do przeszłości. Starzy rybacy pokazują jeszcze z dumą swoje znaki, ale przestali już je przekazywać następnym pokoleniom.

Tradycyjnym obiektem kultu religijnego Kaszubów nordowych jest cudami słynąca figura Matki Boskiej Swarzewskiej, Królowej Polskiego Morza, nazywanej także Gwiazdą Morza, Opiekunką Rybaków lub Patronką Żeglarzy. Według legendy ta drewniana, gotycka rzeźba, wyrzucona z helskiego kościoła przez protestantów, przeniesiona została w cudowny sposób – morzem – do Swarzewa, gdzie po wsławieniu się licznymi cudami, została otoczona wielką czcią przez okoliczną ludność. Swarzewskie sanktuarium jest miejscem docelowym dwóch dużych pielgrzymek: pieszej, rybackiej – odbywającej się w pierwszą niedzielę po 16 lipca na Szkaplerzną, oraz powszechnej – odbywanej głównie przez okolicznych rolników, w pierwszą niedzielę po 8 września, w rocznicę koronacji cudownej figurki. Do II wojny światowej część pielgrzy­mujących osób przybywało do Swarzewa drogą morską, na pokładzie specjalnie na ten dzień pięknie przyozdobionych żaglowych szkut.

Maj 17th, 2015

Obowiązkowe prace – Władysławowo

Mężczyźni z Władysławowa byli znanymi na całym wybrzeżu marynarzami czyli okrętnikami. W młodości zaciągali się do służby na statkach handlowych, by zdobyć doświadczenie i zarobić pieniądze, za które, po powrocie do domu, kupowali lub budowali niewielkie, żaglowe statki do przewozu towarów nazwane szkutami, stając się ich armatorami. Brzeg w okolicy Rewy, osłonięty cyplem rewskim (szperkiem), stanowi! znakomitą naturalną przystań. Późną jesienią odprowadzano szkuty w okolicę istniejącej obecnie osady nazywanej Beką, gdzie zimowały, zakotwiczone w pobliżu niezamarzającego brzegu przy ujściu kanału Redy. Po roztopieniu się lodów uwolnione szkuty rozpoczynały pracę, przewożąc do nadmorskich miejscowości materiały budowlane (cegły, głazy, żwir, piasek), produkty rolne i opal, a gdy zaistniała potrzeba przemieniały się w statki pasażerskie do transportu pielgrzymów, weselników czy też uczestników
pogrzebu.
Tradycyjne rybołówstwo łodziowe wymagało współdziałania podczas pracy na
morzu oraz przy przygotowywaniu narzędzi połowu. Aby temu sprostać kaszubscy rybacy łączyli się w tzw. maszoperie {maszoprejó), tj. stale, kilkunastoosobowe zespoły zawodowe, zazwyczaj spokrewnionych osób,
posiadające wspólną organizację o charakterze spółki. Ze względu na rodzaj dokonywanego połowu wyróżniano maszoperie niewodowe (obecnie nie istniejące) oraz żakowe (sporadycznie jeszcze spotykane).
Na czele każdego zespołu stał szyper, otrzymujący to stanowisko na Półwyspie Helskim dziedzicznie, a we wsiach rybacko-rolniczych (krajewych) w drodze wyboru Władysławowo.

Członkowie maszoperii (maszopi) helskich byli równi względem siebie, każdy rybak wnosił tu określoną wspólnie ilość sprzętu (part) oraz obowiązkową pracę własną uprawniającą do równego udziału w zyskach z połowu, a szyper był tylko „starszym wśród równych”. W maszoperiach krajewych szyper był osobą uprzywilejowaną w pracy i przy podziale zysków, a członkiem zespołu mogła tu być osoba wnosząca sprzęt, ale nie biorącego bezpośredni udziału w połowach, posyłając w swoje miejsce najemnika lub czeladnika. Takie maszoperie nastawione były głównie na jak największy zysk. Maszoperie z Półwyspu Helskiego, oprócz zarobkowania, spełniały bardzo ważną funkcję społeczną, przeznaczając część dochodów z połowów na cele socjalne wspólnoty. Do jej statutowych zadań należało m.in.: niesienie pomocy dla swoich członków i ich rodzin dotkniętych nieszczęściem, wspieranie chorych, sierot, starców i wdów oraz stałe dotowanie szkoły i kościoła.
Aby uniknąć sporów pomiędzy rybakami, cała przybrzeżna przystań wodna podzielona została na wydzielone części nazywane foniami. Poszczególne maszoperie zajmowały toń tylko przez jeden sezon połowowy, zamieniając się następnego roku, w drodze losowania lub kolejnego przechodzenia na nowe terytorium. W ten sposób, sprawiedliwie, rybacy pracowali raz na lepszych , a raz na gorszych miejscach połowowych. Maszoperie często oskarżano o zacofanie i niechęć przed wprowadzaniem udoskonaleń i nowinek, ale to dzięki im, pomimo trudnych i zmiennych warunków życia, rybacka ludność nigdy nie zaznała nędzy, choć też nigdy nie była bogata.
Intensywne rybołówstwo kutrowe, które zdominowało obecnie połowy morskie, spowodowało zmniejszenie się liczby rybaków utrzymujących się z łodziowego rybołówstwa przybrzeżnego. Praktycznie przestały istnieć maszoperie, nie wyznacza się już na morzu toni. Zarzucono również wiele sposobów połowów oraz tradycyjnych narzędzi, stosowanych powszechnie do lat pięćdziesiątych naszego wieku. Stary sprzęt można jeszcze odnaleźć w zachowanych składzikach

footer